Blog > Komentarze do wpisu
Kobiecy świat

Helka napisała. Mówi, że nie chce być Helenką. No ale jakieś pseudonimy artystyczne muszą być. Phi, zrozum Pan dzisiejsze kobiety.

No właśnie, dziwi się ktoś za co taki tytuł bloga. To wytłumaczę. Otóż w mojej głowie gdzieś koło trzydziestki rodzi się od pewnego czasu taka wszechogarniająca myśl, że żyjemy w zupełnie babskim świecie. Facet umarł na obcięcie jaj. Ot, na przykład. "Testosteron" jest śmieszny. Dlaczego? Bo natrząsa się z facetów na całej linii, sięgając po najbardziej bezpruderyjne tematy i nie żałując sobie żadnych stereotypów. A "Lejdis"? Nudne jak flaki z olejem. Bo też niby jakieś wyśmiewanie, ale te kobity jakieś bardziej zaradne, te gagi jakieś takie jak z komedii romeantycznej bez wykopu. Żeby przypadkiem o jakieś dyskryminacje czy coś nie zostać oskarżonym.

Albo: wyobraźmy sobie. Facet jest menedżerem sklepu. Powiedzmy z dobrym sprzętem elektronicznym (w takim mnie ostatnio na sprzedawcę testowali). I ten facet przychodzi do innej placówki testować tamtejszą pracownicę (w technikach sprzedaży naturalnie). Taka metoda korporacyjna - menedżerowie z różnych jednostek testują sobie nawzajem pracowników. Sprzedaż się odbywa, wszystko idzie ok, zostają przyznane jakieś rabaciki, w zamian za co menedżer kupuje dodatkową torbę na aparat fotograficzny. I już przy zakupie ten menedżer wychyla się przez ladę i mówi:

- Pani Stefanio, Pani aż cała się trzęsie. Normalnie ma Pani mokrą koszulkę. Pani się mnie chyba nie boi?

- Jestem wprost przerażona - odpowiada z niewyraźnym uśmiechem Stefka, bo co ma odpowiedzieć? Faktycznie się stresuje.

Normalnie molestowanie, rajwach i skarga do dyrektury, a potem zaraz prokuratury. Takiej sytuacji byłem dokładnie świadkiem, jeno z zamianą płciowych rół. Menedżerka byłą rodzaju żeńskiego a pracownik męskiego. I nikt się temu nie dziwił.

I dziwicie się potem Drogie Panie, że prawdziwych facetów już nie ma. Wszystkim żeście jaj poucinały.

poniedziałek, 03 stycznia 2011, feminineworld

Polecane wpisy

  • Kobiece dylematy

    Kola wróciła. Jest tu szczęśliwa ze mną, ale nie jest szczęśliwa tu. Hela płacze przez cały czas nad chyba utraconym, niezwykłej inteligencji i osobowości, aczk

  • Negocjator - dzień minus jeden i dzień zerowy

    Zadzwonił do mnie bardzo miły Pan, że szukają negocjatora telefonicznego. to wczoraj. Dziś okazało się, że negocjator takowy negocjować ma oddawanie przez dłużn

  • Dialogi życiowe

    - Nie dźgaj mnie! - Czemu? - stoję z widelcem i dźgam ponownie Helkę w ramię. Gotuje się spaghetti. Za dwa dni Sylwester 2010. Dźganie Helki jest fajne. Helenka